20 marca 2013
Pod opieką św. Józefa
ARALI Pierwszy kontakt z Kościołem Katolickim w Gruzji mieliśmy w uroczystość Oblubieńca NMP, w miejscowości, gdzie jest patronem nowoodbudowanej świątyni. To także dzień imienin naszego biskupa, ale przede wszystkim tego dnia w Rzymie swój pontyfikat rozpoczyna papież Franciszek. Dzięki uprzejmości jednej dziennkarki, katoliczki, z lokalnej TV9 możecie zobaczyć materiał z tego wydarzenia.
18 marca 2013
Doleciałem szczęśliwie!
![]() |
| Foto: Agnieszka Wasiak |
16 marca 2013
Odliczanie końcowie
WARSZAWA Walizki gotowe, odprawa zrobiona, tylko wsiadać do samolotu. Po miesięcznym pobycie w kraju, odbyciu małego kursu języka gruzińskiego i odwiedzinach w rodzinnych stronach przyszedł moment wyruszenia w drogę.
12 lutego 2013
Jeszcze z ziemi włoskiej
RZYM Wiadomość o dymisji papieskiej "dopadła" mnie właśnie w tym miejscu, w bazylice św. Pawła. Oprowadzałem grupę przyjaciół i pokazywałem puste miejsca na portrety papieży i ile jeszcze pozostało do końca (świata). Po chwili, musiałem dodać, że właśnie jest jedno miejsce mniej... Nie miałem dostępu do mediów, nie mogłem dowiedzieć się szczegółów, jakoś ponuro mi się zrobiło. Dzięki Bogu właśnie w tej chwili do bazyliki weszły wspólnoty, które w ramach pielgrzymki do Loreto przybywają do grobów Apostołów by wyznać wiarę. To byli Hiszpanie z Oviedo. Cieszę się, że na koniec, przed wyjazdem, mogłem z nimi odśpiewać gromkie CREDO! Pamiętam, przed wyjazdem do Rzymu, niektórzy mnie ostrzegali: uważaj, w Wiecznym Mieście można też stracić wiarę. Dzisiaj Bogu dziękuję, że ten etap mojego życia dobiega końca właśnie w roku wiary, że przychodzą takie zmiany, że mimo świadomości, czy raczej braku świadomości ;-) co tam może mnie czekać - chce już teraz Bogu dziękować! Na zaś! Amen.
21 grudnia 2012
Powiedziałem o tym Papieżowi...
WATYKAN Mój pobyt w Wiecznym Mieście powoli dobiega końca. Niebawem nowe wyzwania. Ale zanim podzielę się tym z Wami, chciałem najpierw powiedzieć o tym Ojcu Świętemu. Od jakiegoś czasu dojrzewa we mnie pragnienie, by "zaryzykować" i pójść na całość za głosem powołania, także głosem Kościoła, który zaprasza do... - misji w Gruzji. Do tej pory byłem jednak w to zaangażowany na zasadzie tuby: nagłaśniałem, opowiadałem innym, w różne sposoby "nakręcałem" sprawę. Aż tu któregoś dnia podczas Kapituły generalnej dostaję wiadomość, że to właśnie ja miałbym tam pojechać! I zwrócił się o to do mnie, a najpierw do mojego Ministra prowincjalnego, sam Generał Zakonu. Zobaczyłem w tym kolejny znak, potwierdzający, że za tym wszystkim stoi Pan Bóg i tak kieruje moje kroki, by wypełniała się w moim życiu Jego wola. A to już wiem, że ona jest najlepszą rzeczą, jaka może mi się przytrafić. Te wszystkie fakty układają się tak, że nie sposób mieć jeszcze jakieś wątpliwości! I dziś kolejny potężny znak: mogłem powiedzieć o tym Następcy Piotra i prosić go o błogosławieństwo.
19 grudnia 2012
Nowa Ewangelizacja - co to takiego właściwie?
RZYM W październiku odbywał się w Watykanie synod biskupów nt. Nowej Ewangelizacji. Uczestniczyło w nim także kilku naszych braci. Jeden z nich, a dokładnie Minister generalny, dzieląc się przy różnych okazjach wrażeniami, wspominał, że właściwie wciąż trudno powiedzieć czym jest ta Nowa Ewangelizacja. I to prawda. Oprócz oficjalnych wypowiedzi przewodniczącego Rady ds. NE, Abpa Fisichelli, właściwie każdy wrzuca do tego "worka" wszystkie inicjatywy, ze zbieraniem tacy włącznie. Przeglądając przepastne zasoby youtube natrafiłem na ciekawy materiał. To dodatek do wieczornego wydania TG1 - programu informacyjnego telewizji włoskiej RAI UNO. Specjalnie go dla Was przetłumaczyłem, po uruchomieniu wystarczy w pasku na dole włączyć napisy. Najciekawsze zdanie jest na końcu. To jest rok 1988, a więc miałem wtedy 18 lat... i już mówiło się i... robiło Nową Ewangelizację. Nie chcę upierać się, że to jedyny sposób i metoda. Ale jeżeli ktoś ma rozsiewać jakieś mgliste pojęcia to chyba warto udać się do rozwiązań sprawdzonych, które mają już jakieś owoce. Ja tym się dzielę, bo właściwie nie miałem innych doświadczeń duszpasterskich w ostatnich latach. Jestem w tym sensie "ograniczony", ale chyba można zrozumieć dlaczego jestem do tego przekonany. A na tym polu potrzeba modlitwy, wiary, świadectwa, ale też trzeba być przekonanym do tego co się robi. To tytułem wstępu.
27 października 2012
Z lotu ptaka
AIRPORT LUBLIN Końcowe odliczanie nabrało rozpędu. Dzięki uprzejmości przyjaciół udało mi się wzbić w niebo by pokazać wam to zjawisko! Jeszcze dwa lata temu przejeżdżałem w tym miejscu przez las, jadąc droga mełgiewską do babci, do Minkowic. Teraz przyjeżdżam, a tu jakby ufo wylądowało. Byc pod ogromnym wrażeniem - może coś takiego wam się kiedyś przytrafiło? To właśnie takie doświadczenie. Cos takiego miałem, jak zobaczyłem świątynię grecka na wybrzeżu Sycylii, w Selinunte. Ten lot był dokładnie w rok od wydania pozwolenie na budowę. Przy okazji polecieliśmy nad Lublinem, żeby z lotu ptaka popatrzeć na znajome miejsca. Zapraszam na pokład i startujemy!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


