20 marca 2013

Pod opieką św. Józefa

ARALI  Pierwszy kontakt z Kościołem Katolickim w Gruzji mieliśmy w uroczystość Oblubieńca NMP, w miejscowości, gdzie jest patronem nowoodbudowanej świątyni. To także dzień imienin naszego biskupa, ale przede wszystkim tego dnia w Rzymie swój pontyfikat rozpoczyna papież Franciszek. Dzięki uprzejmości jednej dziennkarki, katoliczki, z lokalnej TV9 możecie zobaczyć materiał z tego wydarzenia.


18 marca 2013

Doleciałem szczęśliwie!

Foto: Agnieszka Wasiak
TBILISI, Gruzja  W sobotni wieczór wyruszyłem na Wschód, hen pod Kaukaz. Miałem radość, że samolot pilotowała moja kuzynka, Maja. Po wystartowaniu z Chopina, po jakichś 15 minutach w głośnikach usłyszałem jej głos: "Mówi pierwszy oficer. Po prawej stronie mogą państwo podziwiać piękny widok na Lublin nocą ..". Aż się wzruszyłem. Wiem, że niektórzy mnie "śledzili" na flightradar, a niektórzy nawet słyszeli i widzieli samolot! Pod osłoną nocy, po 3 godzinach dotarłem do celu. Dobrze, że zostawiłem ciepłe kufajki w PL, bo o 5 rano było 13st. W ciągu dnia nawet 20. Na miejscu szybko rozpoznałem znajome uliczki, z którymi oswoiłem się rok temu i poczułem się jak... w domu!

16 marca 2013

Odliczanie końcowie

WARSZAWA  Walizki gotowe, odprawa zrobiona, tylko wsiadać do samolotu. Po miesięcznym pobycie w kraju, odbyciu małego kursu języka gruzińskiego i odwiedzinach w rodzinnych stronach przyszedł moment wyruszenia w drogę.

12 lutego 2013

Jeszcze z ziemi włoskiej

RZYM Wiadomość o dymisji papieskiej "dopadła" mnie właśnie w tym miejscu, w bazylice św. Pawła. Oprowadzałem grupę przyjaciół i pokazywałem puste miejsca na portrety papieży i ile jeszcze pozostało do końca (świata). Po chwili, musiałem dodać, że właśnie jest jedno miejsce mniej... Nie miałem dostępu do mediów, nie mogłem dowiedzieć się szczegółów, jakoś ponuro mi się zrobiło. Dzięki Bogu właśnie w tej chwili do bazyliki weszły wspólnoty, które w ramach pielgrzymki do Loreto przybywają do grobów Apostołów by wyznać wiarę. To byli Hiszpanie z Oviedo. Cieszę się, że na koniec, przed wyjazdem, mogłem z nimi odśpiewać gromkie CREDO! Pamiętam, przed wyjazdem do Rzymu, niektórzy mnie ostrzegali: uważaj, w Wiecznym Mieście można też stracić wiarę. Dzisiaj Bogu dziękuję, że ten etap mojego życia dobiega końca właśnie w roku wiary, że przychodzą takie zmiany, że mimo świadomości, czy raczej braku świadomości ;-) co tam może mnie czekać - chce już teraz Bogu dziękować! Na zaś! Amen.

21 grudnia 2012

Powiedziałem o tym Papieżowi...

WATYKAN  Mój pobyt w Wiecznym Mieście powoli dobiega końca. Niebawem nowe wyzwania. Ale zanim podzielę się tym z Wami, chciałem najpierw powiedzieć o tym Ojcu Świętemu. Od jakiegoś czasu dojrzewa we mnie pragnienie, by "zaryzykować" i pójść na całość za głosem powołania, także głosem Kościoła, który zaprasza do... - misji w Gruzji. Do tej pory byłem jednak w to zaangażowany na zasadzie tuby: nagłaśniałem, opowiadałem innym, w różne sposoby "nakręcałem" sprawę. Aż tu któregoś dnia podczas Kapituły generalnej dostaję wiadomość, że to właśnie ja miałbym tam pojechać! I zwrócił się o to do mnie, a najpierw do mojego Ministra prowincjalnego, sam Generał Zakonu. Zobaczyłem w tym kolejny znak, potwierdzający, że za tym wszystkim stoi Pan Bóg i tak kieruje moje kroki, by wypełniała się w moim życiu Jego wola.  A to już wiem, że ona jest najlepszą rzeczą, jaka może mi się przytrafić. Te wszystkie fakty układają się tak, że nie sposób mieć jeszcze jakieś wątpliwości! I dziś kolejny  potężny znak: mogłem powiedzieć o tym Następcy Piotra i prosić go o błogosławieństwo.

19 grudnia 2012

Nowa Ewangelizacja - co to takiego właściwie?

RZYM   W październiku odbywał się w Watykanie synod biskupów nt. Nowej Ewangelizacji. Uczestniczyło w nim także kilku naszych braci. Jeden z nich, a dokładnie Minister generalny, dzieląc się przy różnych okazjach wrażeniami, wspominał, że właściwie wciąż trudno powiedzieć czym jest ta Nowa Ewangelizacja. I to prawda. Oprócz oficjalnych wypowiedzi przewodniczącego Rady ds. NE, Abpa Fisichelli, właściwie każdy wrzuca do tego "worka" wszystkie inicjatywy, ze zbieraniem tacy włącznie. Przeglądając przepastne zasoby youtube natrafiłem na ciekawy materiał. To dodatek do wieczornego wydania TG1 - programu informacyjnego telewizji włoskiej RAI UNO. Specjalnie go dla Was przetłumaczyłem, po uruchomieniu wystarczy w pasku na dole włączyć napisy. Najciekawsze zdanie jest na końcu. To jest rok 1988, a więc miałem wtedy 18 lat... i już mówiło się i... robiło Nową Ewangelizację. Nie chcę upierać się, że to jedyny sposób i metoda. Ale jeżeli ktoś ma rozsiewać jakieś mgliste pojęcia to chyba warto udać się do rozwiązań sprawdzonych, które mają już jakieś owoce. Ja tym się dzielę, bo właściwie nie miałem innych doświadczeń duszpasterskich w ostatnich latach. Jestem w tym sensie "ograniczony", ale chyba można zrozumieć dlaczego jestem do tego przekonany. A na tym polu potrzeba modlitwy, wiary, świadectwa, ale też trzeba być przekonanym do tego co się robi. To tytułem wstępu.

27 października 2012

Z lotu ptaka

AIRPORT LUBLIN   Końcowe odliczanie nabrało rozpędu. Dzięki uprzejmości przyjaciół udało mi się wzbić w niebo by pokazać wam to zjawisko! Jeszcze dwa lata temu przejeżdżałem w tym miejscu przez las, jadąc droga mełgiewską do babci, do Minkowic. Teraz przyjeżdżam, a tu jakby ufo wylądowało. Byc pod ogromnym wrażeniem - może coś takiego wam się kiedyś przytrafiło? To właśnie takie doświadczenie. Cos takiego miałem, jak zobaczyłem świątynię grecka na wybrzeżu Sycylii, w Selinunte. Ten lot był dokładnie w rok od wydania pozwolenie na budowę. Przy okazji polecieliśmy nad Lublinem, żeby z lotu ptaka popatrzeć na znajome miejsca. Zapraszam na pokład i startujemy!